Na "kryzys" polecam - Kraus SYSTEM

Home \ Refleksje - Tu i Teraz \ Na “kryzys” polecam – Kraus SYSTEM

Odkąd popsuło się w paliwo w mózgu człowieka, nie może On wiedzieć i widzieć całej prawdy o sobie, szczególnie tej dotyczącej przyczyn powstawania zła wokół niego (Strefa Minus). Źle też musi oceniać całą sytuację, jaką widzi w swoich mediach, które notabene od lat narzucają mu myślenie i działania niezgodne często z moralnością zdrowego człowieka.

Człowiek opierając się na złej skali wartości, służąc Mamonie zamiast Bogu, zapomina często, że wpada w pułapkę twórcy fałszywego systemu życia. Jest nim jak piszę w książce, oczywiście “pasożyt rodzaju ludzkiego”, który żerując na naturze człowieka, posługując się kłamstwem i dezinformacją stale utrudnia mu powrót do “utraconego raju”.

Skąd zatem przeciętny człowiek może wiedzieć,  że jego własne zniewolenie nie jest tylko winą pracy rządu jego Państwa, w którym żyje czy jego samego? Zamknięty w wirtualnym świecie pełnych sprzecznych ze sobą  emocji i ideologii, wystawiony jest na “pływanie po głębokim morzu” bez właściwego koła ratunkowego.

Człowiek współczesny narażony jest na utratę sił witalnych i często pewną porażkę, która z życia “w królestwie bożym” sprawa, że zaczyna także pojmować fakt istnienia współczesnego  tu i teraz, KoronaWirusa, kryzysu gospodarczego, utraty bezpieczeństwa, zdrowia  i ogólnie perspektyw na przyszłość.

Czasy KoronaWirusa są zwiastunem jak widzę i odczuwam dla wielu ludzi zbliżających się “chudych lat rodzaju ludzkiego” i początkiem zmian, które bez “energii optymalnej”, bez świadomości energii ciała i ducha mogą popchać go ku głębszym, negatywnym i niepotrzebny emocjom.

Ludzie tracą dziś pracę, majątki i perspektywy na normalne życie (poziom zero). Widziane jako niższe “poziomy strefy minus” na SKALI MOM – (Krausa), mogą być przyczyną jego niepotrzebnej, wcześniejszej śmierci. Czy tak być musi?

Aby temu zaradzić  pozwólcie, że zaproponuje sprawdzone od 23 lat rozwiązanie.

Będąc bowiem na samym dnie,  lata temu żyjąc pod wpływem emocji: lęku, wstydu i strachu, egzystując na najniższych poziomach SKALI MOM, udało mi się znaleźć odwieczne “światełko w tunelu” – siłę witalną, energię optymalną, która dzięki mojej własnej woli i działaniu Ducha Świętego, wyprowadziła mnie na wyższy poziom mojego jestestwa i uwolniła z choroby i strachu przed jutrem.

Dzisiaj, kiedy na własne oczy widzę i odczuwam to o czym wiedziałem w przeszłości, (sztucznie wywołany kryzys, pojawienie się wybawiciela oraz zachipowanie, czy zniewolenie populacji)  czując się trochę nie tylko jak wizjoner, ale czasami ja jasnowidz, który dziś w czasie kryzysu, tym bardziej umacnia się w przekonaniu, że “Duch Święty” istnieje a Jezus, czy też Bóg Ojciec, jest żyjącą w ludziach prawdą.

Abyś jednak i ty zrozumiał to i przekonał się, że” bez DUCHA, nic zrobić człowiek nie może“, potrzebować będziesz doświadczenia, które prowadząc Cię pomiędzy PLUSEM (+) a MINUSEM (-) sprawią, że rozumiejąc “prawo skrajności”, podobnie jak ja zaczniesz odważniej zmieniać ze mną świat na PLUS. 

Od czego więc należy zacząć w dobie kryzysu? Jeżeli nie chcesz jeszcze wrócić na poziom optymalizmu, czyli do prawdy, mądrości – Ducha Świętego, królestwa bożego, zacznij od wzmocnienia swojego organizmu.

Jakie paliwo, taka jazda” – wie większość rozumnych istot. W umyśle tych zwanych optymalistami, tworzy się pod jego wpływem obraz oceny sytuacji, zupełnie inny niż ten, którym karmiliśmy się przed zjadaniem proporcji pożywienia zawartej w żółtkach. Po 23 latach zjadania “zabronionego wcześniej przez rząd cholesterolu “, od lat Duch we mnie podpowiada bardzo cenną myśl, skierowaną do rodzaju ludzkiego od czasów Hipokratesa. Jest nią podstawa działania “Diety żółtkowej”, która lecząc twoje chore ciało, organizm, uczy Cię wiedzy, o tym, że  “pożywienie jest lekarstwem“.

Na podstawie własnych doświadczeń i klientów Arkadii Kraus z Bielska-Białej, uważam zatem i potwierdzam , że powrót do myśli ojca medycyny, greckiego lekarza z wyspy KOS , przynosi dziś , w czasach KoronaWiursa, kryzysu rozwiązanie zarówno dla polskiego rządu jak i przeciętnego chorego jeszcze pacjenta.

W wydaniu działalności Kraus SYSTEM, sprawia to, że organizm otrzymując z pożywienia to co najcenniejsze wpływa pozytywnie na rozum człowieka, którego lepsza jakość pracy może powstrzymać jego narastającą destrukcję i być początkiem rozwiązań osobistych problemów. Żywienie bowiem zgodne z własnym przeznaczeniem tworzy w organizmie warunki do normalnego i zdrowego życia od narodzin do późnej starości.

O tym jak działa na mnie od 23 la i niektórych z was obecnie, postaram się  w miarę wolnego czasu powiedzieć w kolejnych wpisach. Dziś pragnę podkreślić, że zjadany w pokarmie “wodór” okaże się być lepszy niż promowany przez korporacje “węgiel”.

Moja rada. Chcesz w miarę szybko pozbyć się własnych chorób cywilizacyjnych, cukrzycy, miażdżycy, nerwicy i innych –  wróć do zasady – “W zdrowym ciele, zdrowy duch”, czyli Energii Optymalnej. Zacznij od 4 żółtek dziennie, nie bój się tłuszczu, ograniczaj węglowodany do potrzebnego minimum. Potem przyjdzie czas na właściwą pracę zgodną z wolą Twojego Ducha.

Zainteresowanych tematem zjadania żółtek, zapraszam do OptyClubu. Tam możecie z nami zmieniać świat na PLUS.

Pozdrawiam, Piotr Kraus

 

Autor: Piotr Kraus

POLECANE WPISY

Masz pytanie? Zadaj przez Messengera